Na powietrzu

Kiedy myślę sobie o tych wszystkich osobach, które pracują w zamkniętych czterech ścianach – na pół metrze kwadratowym z małym biurkiem, na którym mieści się właściwie sam monitor i klawiatura – to naprawdę mi ich szkoda. Nie chciałabym siedzieć w takich „biurowych” warunkach. No co innego – jak masz własny przestronny gabinet na 20 piętrze jakiegoś nowoczesnego biurowca. Ale i tak – ja należę do osób, które uwielbiają świeże powietrze i obcowanie z naturą. Gdybym mogła – pracowałabym tylko i wyłącznie na powietrzu. Pewnie teraz zastanawiacie się kim jestem, że tak mówię. Założę się – że w myślach przeszło Wam przez głowę – że jestem na przykład listonoszką, albo może sprzedaję coś na ulicznym bazarze. I tu Was zdziwię – jestem muzykiem, konferansjerką, showmenką – i przez większość czasu – pracuję na świeżym powietrzu. Uwielbiam naturę!!!!