Depresja pourlopowa

Urlop był fantastyczny, wypoczęliśmy, dzieciaki się wybawiły za wszystkie czasy i autentycznie mam wrażenie, że to był jeden z naszych najlepszych wyjazdów! Tylko że niestety wszystko co dobre, szybko się kończy i człowiek musi odłożyć na bok wspomnienia i wrócić do szarej rzeczywistości. I tu może pojawić się nawet depresja pourlopowa.

Zresztą- jak dla mnie są dwie możliwości powrotu z urlopu. Po pierwsze wspomniana depresja pourlopowa albo wielki power do pracy – z tytułu zdobycia motywacji. Motywacji żeby zarobić na kolejne, jeszcze lepsze wakacje.

W moim wypadku zawsze jest depresja, a po mniej więcej miesiącu włącza się motywator. Pierwsze dni po urlopie są bardzo ciężkie…