Apple

Nieoficjalna Polska Strona Apple

Szukasz skutecznej reklamy? Zareklamuj sie na tej stronie

Nie bawcie się moim iPodem!

Opublikowano: 2 czerwiec 2008 r. 13:01 przez: Michał
Tagi: , , , , ,

apple, iphone, zabawaW internecie można znaleźć naprawdę dziwne rzeczy. Niedawno internauci publikowali zdjęcia z prób krojenia chleba MacBookiem Air, albo nawet urodzinowego tortu. Okazuje się jednak, że można badać nie tylko wpływ sprzętu Apple na produkty spożywcze, ale także… na samych użytkowników.

Scienceblogs.com w dodatku Cognitive Daily zamieścił wyniki badań, według których nabywcy produktów Apple niechętnie dzielą się swoim sprzętem z innymi. Dave Munger, autor artykułu „Użytkownicy Maców nie lubią kiedy inni ludzie dotykają ich technologii”, postawił pytanie: „Jak długo pozwoliłbyś/pozwoliłabyś bawić się znajomemu swoim najnowszym gadżetem?” Wśród kilku grup użytkowników różnego sprzętu komputerowego najgorzej wypadli klienci Apple (poniżej 0,5 godziny). Najdłużej natomiast (do 1,5 godziny) bez swoich najnowszych zabawek potrafiliby wytrzymać użytkownicy zwykłych pecetów. Munger pisze wręcz o „dramatycznej różnicy” między użytkownikami sprzętu Apple a innych firm. Drugie miejsce pod względem niechęci dzielenia się zajęły, co ciekawe, osoby korzystające z różnych dystrybucji Linuxa.

Zdaniem autora tekstu takie wyniki to efekt dużo lepszej znajomości technologii u osób posiadających produkty Apple (w porównaniu z użytkownikami zwykłych pecetów). Jednocześnie, osoby te doskonale zdają sobie sprawę z faktu, że ich zabawki nie są w pełni (czasem wcale) kompatybilne z innymi urządzeniami – stąd w pewnym sensie usprawiedliwiona troska o sprzęt.

Trudno jednoznacznie stwierdzić czy Munger ma rację. Może po prostu wszyscy fani nowinek technologicznych mają wrodzoną niechęć do dzielenia się swoimi zabawkami? Poza tym autor nie podaje liczby respondentów, którzy odpowiadali na jego ankietę – trudno więc stwierdzić, na ile badania są zgodne z rzeczywistością. A może, jak sugeruje jeden z komentatorów, podstawową rolę odgrywają względy geograficzne? Peceta, a także potrzebne do niego części można dostać o wiele łatwiej (i bliżej) aniżeli produkty Apple. To trochę tak jakby kupić drogi samochód, do którego trudno zdobyć części zamienne: pożyczyłbyś go swojemu niezbyt rozgarniętemu sąsiadowi na przejażdżkę po mieście? Jest jeszcze inne wytłumaczenie – użytkownicy iPodów, iPhone’ów czy Maków po prostu kochają swoje zabawki; osoby posługujące się pecetami – tylko lubią.

2 odpowiedzi na “Nie bawcie się moim iPodem!”

  1. 1. 


    Jest w tym sporo racji… przynajmniej dla mnie. Sam nie mogę wytrzymać jak ktoś nieudolnie stara się zrobić coś na moim cudownym jabłuszku. I jeszcze to gadanie… ale u mnie jest i moich znajomych jest inaczej (Windows). Za to satysfakcja gwarantowana, gdy już osobiście dorwę się do klawiatury. Ahh… ten nałóg.

  2. 2. 


    Czy ja wiem? Ostatnio pożyczyłem na prawie miesiąc iPoda siostrze, bo swojego wyprała w kurtce a wyjeżdżała na obóz sportowy. Podobnie w zeszłym tygodniu wychodząc na imprezę zostawiłem MacBook’a współlokatorce, ponieważ chciała obejrzeć film (a u niej na DVD nie było głosu w PC). To wszystko zależy od człowieka i jego podejścia do życia, a nie tego czy używa Maca czy PC, iPoda czy Zena, iPhonea czy Nokii.

    Pamiętajcie, że kiedyś Wy możecie potrzebować na chwilę skorzystać z czyjegoś sprzętu, nieważne jakiej marki by on był.

Dodaj komentarz

Partnerzy