Kontuzja

Sport to zdrowie… hmmm… 7 lat temu miałam naderwane ścięgno w lewym kolanie – załatwiłam się na nartach. Generalnie niby nic – a jednak byłam wtedy u trzech lekarzy, skończyło się na jakiejś rehabilitacji i tyle. A tydzień temu – podczas porannych zajęć na fitnessie – coś mnie zabolało w kolanie i potem, podczas wysiadania z samochodu – poczułam ogromny ból. Co chwila coś mi tam przeskakiwało, powodując straszny ból i brak możliwości chodzenia. Wylądowałam u ortopedy, zrobiłam rezonans – i okazało się, że mam całkowicie zerwane wiązadło krzyżowe i uszkodzoną łękotkę:( Generalnie – to wiązadło to najprawdopodobniej kwestia tej wcześniejszej kontuzji i brak stabilności w kolanie spowodował pęknięcie łękotki:) Czekam własnie na termin operacji… no i jestem uziemiona na razie pod kątem ćwiczeń… jak zejdzie mi opuchlizna – to będę musiała wzmocnić mięśnie – ale to nie zmienia faktu, że jestem wściekła i jak ktoś mi powie – że sport to zdrowie – to chyba przywalę prosto w twarz!!!