Już (prawie) koniec wakacji

Lubię wakacje – ale zdecydowanie za długo one trwają. Dzieciakom trzeba albo zapewnić ileś tam wyjazdów kolonijnych czy obozowych – albo będą się nudzić w domu i skończy się to oglądaniem telewizji czy graniem na komputerze. Gdyby wakacje były krótsze i były by w zamian inne przerwy w nauce – dzieci zdecydowanie więcej by wynosiły z nauki i mniej się nudziły w domu w lato. Lato – które dodam, że w tym roku nie bardzo jest latem. Bo pogoda wcale a wcale nas nie rozpieszcza… a to tym bardziej nie sprzyja wychodzeniu na powietrze i zabawom. Spędziliśmy fajne wakacje nad morzem – super. Ale mąż i ja mamy tylko 2 tygodnie urlopu w lato i więcej się nie da. Tak więc wysłaliśmy dzieci jeszcze na kolonie i do babci. No ale – zajęło to im w sumie 3 tygodnie. Tak więc już od tygodnia siedzą w domu i się nudzą tak naprawdę i tak już będzie do końca wakacji… BEZ SENSU! Ktoś powinien cos z tym zrobić…