Wpadnij wkrótce do sklepu w Sydney
Opublikowano: 26 maj 2008 r. 07:13 przez: Michał
Apple otwiera sklep w Australii; dodajmy – pierwszy sklep. Konkretnie – w Sydney, na rogu ulic George i King (King Street nr 77). Nowy Apple Store będzie zajmował aż trzy poziomy, każdy o powierzchni około 445 metrów kwadratowych. Sporo, prawda? Najwyraźniej firma chce zapewnić swoim klientom całkiem dużo miejsca do zwiedzania, oglądania produktów i – oczywiście – ich kupowania.
W miejscu powstania sklepu (na fasadzie budynku) na razie widnieje wielka reklama: na niebieskim tle logo Apple i napis: „Drop in soon. Apple Store, Sydney” („Wpadnij wkrótce. Apple Store w Sydney”). U dołu widoczne są jeszcze błękitne i białe przedstawienia iPodów, które razem z innymi produktami będą sprzedawane w wewnątrz. Co ciekawe, podobno stopa kwadratowa materiału, z którego wykonano reklamę kosztuje jakieś 10 do 12 dolarów. Nie jestem najlepszy w matematyce, ale mogę sobie wyobrazić, że 70 stóp kwadratowych niebieskiego tła trochę kosztuje…
Rzecz jasna, już po otwarciu Apple Store w Sydney niebieska reklama zniknie, a nad wejściem do sklepu znajdzie się około trzymetrowe logo Apple. Miejmy nadzieję, że australijscy robotnicy dobrze przytwierdzą je do fasady – żeby czasem, odpukać, nikomu nie spadło na głowę.
Apple planuje także w najbliższym czasie otwarcie dwóch mniejszych sklepów w Sydney. Jeden znajdować ma się na przedmieściach North Shore (Chatswood), kolejny – w centrum handlowym Melbourne’s Chadstone. Najprawdopodobniej zostaną otwarte już po inauguracji głównego sklepu.
No właśnie, kiedy będzie można wpaść do pierwszego sklepu Apple w ojczyźnie kangurów, dziobaków i misiów Koala (nie wspominając o samych Australijczykach)? Jak informuje Garry Allen, autor bloga ifoAppleStore, inauguracja zapowiedziana jest na czwartek 19 czerwca o godzinie 18.00 lokalnego czasu. Zarezerwujcie sobie więc miejsce w kalendarzu. Zresztą Allen też tam będzie – jak podaje na blogu, właśnie zabiera się za rezerwację lotu do Australii. W zeszłym tygodniu wrócił z Bostonu, gdzie obserwował otwarcie największego sklepu Apple w Stanach Zjednoczonych.




